SŁOŃCE GÓR SZYBCIEJ ZBLIŻA NIŻ ZGIEŁK MIASTA – trzydniowy rajd górskich klas VI, VII i VIII w Beskid Żywiecki
Spakowani i z uśmiechem na twarzy ruszyliśmy w dniu 3 czerwca pociągiem w stronę Żywca, a potem Korbielowa skąd zaczęła się nasza 3 dniowa przygoda górska. Szlak zaprowadził nas w stronę Schroniska na Hali Miziowej, naszego pierwszego noclegu. Zmęczeni, ale zadowoleni rozpakowaliśmy się i po chwili odpoczynku rozpaliliśmy ognisko i skonsumowaliśmy kiełbaski oraz pieczony chleb.
Drugi dzień przywitał nas piękną pogodą. Śniadanie szybko zniknęło ze stołu, a potem czekał na nas najwyższy punkt wyjazdu czyli majestatyczne Pilsko(1557 m.n.p.m). Widoki były piękne i zapierające dech w piersiach. Szybkie zejście i w drogę wzdłuż Głównego Szlaku Beskidzkiego w stronę Hali na Rysiance.
Szlak piękny prowadzący głównie lasem, ale również ukazujący piękną panoramę Beskidu Żywieckiego. Po kilku godzinach marszu i przerwie na drugie śniadanie dotarliśmy do Schroniska na Hali Rysianka, gdzie odpoczęliśmy upajając się widokiem pięknej panoramy Tatr. Leniwie ale z pełnymi brzuchami i po małej regeneracji zaczęliśmy schodzić do Żabnicy Skałki, gdzie w kierunku Hali Boraczej mieliśmy nasz drugi nocleg w niesamowitym ośrodku wypoczynkowym z przepysznym jedzeniem.
Trud dnia i zamknięcie trasy w granicy 20 km dał w kość, ale co poniektóre osoby wykrzesały jeszcze siły na po kolacyjną grę w koszykówkę przy ośrodku.
Trzeci dzień to już niestety powrót ale i urocze, choć dość strome podejście w stronę Hali Boraczej i schroniska znajdującego się na niej. Przepyszne jagodzianki, które serwuje właściciel rozeszły się z prędkością światła pomiędzy naszą młodzieżą.
Pełni sił i werwy podążyliśmy w stronę Milówki. Po „morderczym 4 km spacerku asfaltem doszliśmy do centrum tej urokliwej miejscowości, gdzie mieliśmy 2 godziny czasu na odpoczynek, posiłek i chwilowe „byczenie się”.
Niestety wszystko co piękne kiedyś się kończy i nasza 42,5 km trasa rajdu również. Piękno gór długo pozostanie w nas a przysłowiowe „zakwasy” pozostanę chwilową pamiątką naszego niesamowitego wyczynu ;)
… Cześć góry wrócimy znów :) !!!
Ania Pytlik – nauczyciel wychowania fizycznego
Klaudiusz Mańka – nauczyciel historii